Trochę historii…!

Kocham okulary i kocham bawić się nimi zmieniając swój oraz Państwa wizerunek!

Proponuje aby w salonie optycznym przymierzając oprawki przyjrzeć się jak zmienia się nasza twarz, jak staje się bardziej wyrazista albo bardziej subtelna. Oczywiście przy samym doborze trzeba kierować się pewnymi schematami ( o tym w następnym poście) ale nie bójmy się eksperymentów. Przymierzajmy KOCIE OCZY, PROSTOKĄTY czy też tak modne teraz OKRĄGŁE oprawy. Dobrze dobrane oprawy okularowe mają sprawić,że będziemy świetnie wyglądać ale nie bez znaczenia pozostaje nasze samopoczucie. Okulary powinny dopełniać nasz wygląd, powinny nadawać nam pewności siebie…to już nie te czasy aby chować się za okularami jak „Ula Brzydula”. Trendy modowe zmieniają się, a wraz z nimi zmieniają się okulary.

Choć tak naprawdę nie wiadomo kto i kiedy wynalazł okulary. Jest wiele teorii i legend… wiadomo jednak, że przez lata przeszły wielką metamorfozę. Pierwsze przyrządy, które można by nazwać okularami pojawiły się już w X wieku u Arabów. W tym samym czasie Chińczycy poprawiali ostrość wzroku patrząc przez kryształ. W Europie okulary korekcyjne pojawiły się w XIV wieku. Były jednak bardzo niedoskonałe aż do XVI wieku, kiedy Jan Kepler dokonał przełomowych odkryć w optyce. Okulary natychmiast stały się symbolem mądrości i bogactwa.

Już od początku XIX w. okulary zaczęły się upowszechniać. Moda faworyzowała tzw. binokle i monokle. Te pierwsze składały się z dwóch okrągłych szkieł, połączonych zaciskiem, dzięki, któremu możliwe było noszenie ich na nosie. Na noc jedną soczewkę składało się na drugą. Noszono je przeważnie na łańcuszku, dzięki któremu można było je zamocować na frak. Monokl, składał się z jednego szkła, które nosiło się ściśnięte pomiędzy łukiem brwiowym, a kością policzkową.

W tym samym okresie, specjalnie dla kobiet projektowano face-a-main (longorn), w których soczewki były umieszczane na długich zdobionych rączkach. Nie nosiło się ich na nosie. Oprócz walorów korekcyjnych miały one spełniać funkcję ozdobną.

Na przełomie XIX i XX w. okulary ulegały dalszym przemianom, aby sprostać rodzącym się potrzebom coraz to szerszych kręgów społecznych. Inaczej musiały być zbudowane dla profesora, sportowca, robotnika, nie mówiąc już o różnorodności gustów, które także można było coraz to lepiej zaspokajać, ponieważ pojawiało się coraz więcej nowych metod obróbki takich materiałów jak metal, tworzywo, drewno i inne. Wiek XX można nazwać małą rewolucją w produkcji coraz to większej ilości okularów, które stały się dostępne w zasadzie dla mas. O ile jeszcze w XVI, a nawet XIX w. na okulary mogli pozwolić sobie tylko możni, tak pod koniec wieku XX mogła sobie na nie pozwolić większa część społeczeństwa.

W dzisiejszych czasach możemy dobierać okulary nie tylko ze względu na wadę wzroku, ale też takie, które będą estetycznie komponować się z naszą twarzą. Ponadto okulary są dostępne w zasadzie nawet dla najuboższych. Różnorodność potrzeb konsumentów w ostatnich latach zrodziła coraz to nowsze pomysły, szczególnie w dziedzinie różnorodności rodzajów szkieł (ale to temat na następny post), dobieranych w zależności od wykonywanego zawodu, ale także takie, które czynią wygodniejszym. Dzisiejsze okulary są projektowane także w celu zwiększenia bezpieczeństwa długiego przebywania przed wynalazkami naszej doby – takimi jak komputer czy telewizor

Jak wszystko maja swoich zwolenników i przeciwników. Jedni ich nienawidzą inni je kochają… jak ja ;-)

BADANIE WZROKU

Wasze spojrzenie nie jest kryształowo czyste? U nas możecie sprawdzić jakość widzenia. W każdym z naszych salonów możecie Państwo bezpłatnie dokonać badania wzroku.


UMÓW SIĘ NA WIZYTĘ